Nowe starego początki... czyli powrót do blogowania

Może to banalne, ale stało się. Jestem tu znów. I ponownie zaczynam ślęczeć nad pierwszym wpisem. 

pierwszy wpis na blogu

Może to banalne, ale stało się. Jestem tu znów. I ponownie zaczynam ślęczeć nad pierwszym wpisem. 
Ponownie mam ochotę napisać, że chcę „dzielić się swoim światem ze światem”, ale przecież to już było...
Mówią, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Ha! A proszę, ja weszłam. ;)

Poznamy się z czasem. 
Rozkręcimy się nieśmiało.

Blogowanie jest „fajne”. 


Jestem - matką dwójki, nieżoną jednego.
Pracuję - w domu, bo tak mi wygodnie. 
Piszę - w pracy, teraz także tutaj. 
Tworzę - grafiki, strony www na Wordpressie (a ja na Bloggerze, taki myk ;) ).
Czytam - czasopisma, książki, być może Wasze blogi też.
Słucham - siebie, swoich dzieci, dobrej muzyki rockowej. 
Gram - w gry planszowe i na nerwach. To drugie wychodzi mi znacznie lepiej.
Szukam - swojego miejsca, swojego ja. Ale w chowanego jestem kiepska. 

Znajdziesz mnie także na Fejsie.
I choć w pracy ogarniam ich kilka, mój wygląda bidnie. W końcu najważniejsze to wiedzieć, czego się chce. 

A ja nie wiem. 
Ot, taka ze mnie #HakerkaSukcesu.

Może to również Cię zainteresuje

4 komentarze

  1. Już cie lubię, szczególnie za tę dobra rockową muzykę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ha :) Ja zawodowo jestem programistką, a wciąż nie mam czasu dopracować własnego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to mówią - szewc bez butów... :)

      Usuń